| Mirek | 2008-05-13 |
Co się stało?
|
| Maracena | 2008-05-13 |
Heh no jak to co?
Wjechał w szykane i kulturalnie postanowił pomóc ją poukładać safeciarzom... toż to dopiero postawa obywatelska jest ;)
A tak serio to też nie mam pojęcia co tam się stało...
|
| Jaco | 2008-05-13 |
Pewnie zgubił koło i pobiegł szukać, a tu proszę niespodziewanka... : ]
|
| erjot | 2008-05-13 |
heh no tez ciekaw jestem co sie stalo :P
|
| erjot | 2008-05-13 |
moze szuka slicka do swojego miśka :P
|
| rally | 2008-05-13 |
ta szykana była tak do dupy ustawiona że szkoda gadać
|
| ja00 | 2008-05-13 |
z tego co mi się wydaje to poszedł zrobić zadymę bo twierdził, że szykana była innaczej ustawiona niż na zapoznaniu;]
|
| Dave | 2008-05-13 |
A moze szuka toalety..?
|
| gamma | 2008-05-13 |
Panu nie pasowało ustawienie szykany. Stwierdził że ona się 'przemieszcza' i wyszedł z auta to sprawdzic.. ale zapewnieam ze te stare koła same sobie nie pełzały do torze.. :)
|
| safety??? | 2008-05-13 |
Tak na powarznie ludziska, to mówił że opony nie leżą na swoich zaznaczonych miejscach.
A leżały, tylko widział złe ślady. Bo koś najpierw źle zaznaczył, a potem poprawił,...
|
| turbo | 2008-05-14 |
nie ma co ukrywać... na torze bardzo często szykany zmieniają swoje położenie;] bardzo lubią się zwężać...
|
| Mike | 2008-05-16 |
no ale bedąc tak do końca szczerym to szykana po zapoznaniu się zawęziła i nikt mi nie powie że było inaczej ;)
Lepiej moze odrazu dawac ją albo ciasną albo luźną bo później sie nie milo jedzie a juz pare "awarii" i dachow było w tamtym miejscu..
pzdr;)
|